Oferty specjalne

Nadchodzące wydarzenia

Polecane artykuły w prasie

» Miłością trzeba się dzielić – Polska The Times

Miłością trzeba się dzielić

Artykuł ukazał się w magazynie rodzinnym „Polska the Times” Dziennika Łódzkiego – 13 listopada 2010r.
Tekst: Marcin Bereszczyński

Droga dwojga łodzian do tantry współczesnej przez filozofię, psychologię i wielką miłość…
Dawid i Zosia są małżeństwem… tantrycznym. Chcą podzielić się swoimi doświadczeniami, zwłaszcza z parami, dla których już szykują tantrycznego sylwestra – pisze Marcin Bereszczyński.

On po łódzkiej filozofii, od 10 lat prowadzi wykłady i warsztaty promujące holistyczne, przytomne podejście do świata. Ona po łódzkiej psychologii, od sześciu lat współprowadzi z mężem warsztaty rozwojowe. Od początku znajomości praktykują współczesną tantrę, czyli jogę miłości. Ich tantryczny ślub odbył się trzy lata temu w Bukowcu pod Łodzią. W podróż poślubną pojechali do Indii, kolebki tantry. Obecnie Zosia i Dawid Rzepeccy realizują swoją misję dzielenia się miłością.

Czym jest tantra?

Większość ludzi kojarzy tantrę z seksem, a to zbyt duże uproszczenie…
– Tantra jest świadomym przepływem energii miłości między partnerami – mówi Dawid Rzepecki. – Od fizycznego dotyku, przez seks, emocje, uważność na potrzeby swoje i partnera, aż po przestrzeń duchową.
– To droga łączenia biegunowości, odnajdywania w sobie i w partnerze elementów męskich i żeńskich, aby stać się pełnią – dodaje Zosia. – To odkrywanie naturalnego stanu między partnerami, powrót do korzeni.
Dawid podczas warsztatów tantrycznych często przywołuje przypowieść o Adamie i Ewie w Raju. Gdy pierwsza para zgrzeszyła, zobaczyła swoją nagość i poczuła wstyd. To zdaniem Dawida spowodowało, że utracili kontakt z samym sobą, swoim ciałem, przestali akceptować swoją seksualność. Nasza kultura zaś poszła w kierunku oddzielenia miłości od seksu. Miłość stała się pojęciem abstrakcyjnym w ludzkiej głowie, a nie w ciele. Droga tantry ma to znów scalić, a seks nie służy jedynie zaspokojeniu popędów tylko komunii duchowej, czyli zjednoczeniu partnerów w pełnym przepływie energii miłości.

Pierwsze spotkanie

Dawid i Zosia poznali się na warsztatach terapeutycznych w Warszawie. On był tuż po rozwodzie, po którym powiedział sobie „żadnych związków, pół roku celibatu”. Ona zaś trafiała na różnych mężczyzn, o których szybko mówiła „to nie ten”. Nie chciała poznawać partnerów od strony łóżka, tylko przyjaźni, zaufania i szczerości. Chciała wzajemnego patrzenia w oczy, bliskiego kontaktu i wspólnych rytuałów.
Podczas warsztatów nic o sobie nie widzieli. Gdy grupa miała zacząć pracować w parach, trafili na siebie. Usiedli na przeciwko siebie, spojrzeli sobie w oczy i…
– Coś się między nami wydarzyło, co było silniejsze od nas – wspomina Dawid. – Gdy spojrzałam na niego, poczułam otwartość, nagość, i to, że jestem sobą – dodaje Zosia.
– Marzyłem o kobiecie, w której mogę się rozpuścić. Nigdy wcześniej takiej nie spotkałem. Gdy przytuliliśmy się do siebie ot tak, bez żadnej seksualności, to poczułem, że właśnie się rozpuszczam.
– Czułam wtedy, jak bardzo wali mi serce. Mogłabym zostać tak wtulona na wieki. Skupiliśmy się na tym, jacy jesteśmy, na naszych odczuciach i emocjach. Byliśmy w przepływie i to właśnie była tantra, choć jeszcze nic o niej nie wiedziałam – dodaje wzruszona Zosia, choć od tego dnia minęło już ponad sześć lat.
Dwa dni po warsztatach Zosia przyszła do domu Dawida w Łodzi na herbatę i… już tam została. Najpierw przyniosła szczoteczkę, później kolejne swoje rzeczy. Zamieszkała w jego pokoju gościnnym. Zosia spała na łóżku, a on obok, na podłodze. Po kolejnych dwóch dniach wyznali sobie miłość. Po dwóch tygodniach dał jej portfel i kluczyki od samochodu, czego nie zrobił w żadnym poprzednim związku. Czuli się, jakby znali się na wylot od bardzo dawna. Po kilku kolejnych miesiącach zaręczyli się w… wannie.
– Miłość to nie tylko wewnętrzny afekt, ani chemia feromonalna, tylko transcendentne źródło energii, dzięki czemu świat tworzy się i buduje – mówi Dawid. – Wielu ludzi umiera, nigdy nie doświadczając takiej miłości.

Ślub inny niż wszystkie

Półtora roku później znajomy Zosi i Dawida powiedział im o tantrycznym sylwestrze. Przez ten czas często uczestniczyli w różnych warsztatach, Dawid prowadził zajęcia związane z rozwojem osobistym. Pomyśleli, że to coś dla nich.
– Praca z ciałem, energią i emocjami jeszcze bardziej rozwijała nasze zdolności i zainteresowania – mówią. – Podczas pierwszych naszych warsztatów tantrycznych okazało się, że wiele ćwiczeń robiliśmy wcześniej sami, zupełnie intuicyjnie. Wtedy dowiedzieliśmy się, że to wszystko, co robimy, co nas łączy i czego doświadczamy, to tantra.
Z fascynacji rytuałami tantrycznym zrodził im się pomysł na własny ślub. Wymarzony, zgodny z naturą.
Dzień przed zaślubinami zebrali się wszyscy przy ognisku. Zosia wrzucała zioła do ognia, znajomi grali na bębnach, a później było wspólne chodzenie po rozżarzonych węglach. Wieczór panieński i kawalerski upłynął w gronie najbliższych, którzy w świetle świec dzielili się wspomnieniami pierwszych wzruszeń, miłości, szczęścia.
W dniu ślubu mężczyźni i kobiety utworzyli własne kręgi. Państwo młodzi zostali obdarowani niewidzialnymi darami – siłą, radością, odwagą, umiejętnością kochania. Na polanie, pod baldachimem z chusty, Zosia stanęła przed Dawidem ubrana na biało. On też był w białej koszuli. Przy głośnym dudnieniu bębnów założyli sobie wianki na głowę. Zamiast obrączek były łańcuszki. Przyjaciele wręczyli im symbole czterech żywiołów. Małżonkowie utworzyli falę miłości krzycząc z radości, niczym w erotycznym uniesieniu. Tego właśnie pragnęli myśląc o swoim ślubie. Ten rytuał wziął się z ich wspólnego marzenia.

Misja: Dzielenie się miłością

Dawid i Zosia poczuli, że sednem ich związku jest poczucie pewnej misji. To dzielenie się miłością. Postanowili prowadzić warsztaty, które pomagają otwierać się na miłość do samych siebie i do partnerów, parom zaś pomagają budować wzajemną, pełną czułości, uważności i szacunku relację.
– Przez lata prowadziłem warsztaty – mówi Dawid. – Zaczęło się od prowadzenia zajęć filozofii. Czułem przepływ energii w grupie. Gdy w moim życiu pojawiła się Zosią a w raz z nią tantra, to w naturalny sposób zaczęliśmy organizować tantryczne warsztaty.
– Uczestnicząc w wielu warsztatach myślałam, że dobrze mieć taką pracę którą się kocha, która wypływa z Twojej najgłębszej potrzeby – dodaje Zosia. – Tantra we mnie siedziała od zawsze. Początkowo asystowałam Dawidowi, a później zaczęliśmy wspólnie prowadzić zajęcia dla par.
Zosia i Dawid coraz częściej prowadzą warsztaty. Najbliższe, to sylwester tantryczny. Taki sam, na jakim dowiedzieli się, że są idealną parą tantryków.

Opinie uczestników warsztatów bywają zaskakujące:
– Niedawno rzuciłam pracę, bo doszłam do wniosku, że mam dosyć korporacji. Przestało interesować mnie dążenie do bycia pierwszym, do ścigania się z innymi. Nie chcę spalać swojego życia na czymś, co nie daje mi radości. Kiedyś byłam ogromnym sceptykiem, jeśli chodzi o rzeczy związane z rozwojem duchowym. Wprawdzie studiuję psychologie, ale zawsze byłam dużą realistką, osobą twardo stąpającą po ziemi. Jednak po moich pierwszych doświadczeniach z tantrą kilka lat temu zaczęłam się otwierać na pracę nad sobą. To, co tu przeżyłam na warsztacie dało mi ogromną radość. Mogłam się kompletnie otworzyć, poddać się chwili, temu co przeżywam z Mateuszem – powiedziała 27-letnia Ola.
– Co mi dały warsztaty? – zastanawia się 38-letnia Kasia, która jest związana z Michałem od 21 lat. – Ciebie mi dały – powiedziała zwracając się do partnera. – Czuję się tak, jakby z serca buchało mi światło – dodała.
– To co się stało między mną a mężem na tych warsztatach było dla mnie wspaniałą niespodzianką. Czuję się tak, jakbyśmy poznali się na nowo – westchnęła 35-letnia Basia.
To właśnie jest siła tantry…

Powrót
Newsletter

Facebook

Relacje

Mówili o nas:

  • tvp2_logo_9
  • sens_logo_czerwone_kopia
  • radio gdańsk
  • polska_the_times-logo
  • polsat cafe
  • logo_wrozka
  • logo_shape blue 1
  • logo_Focus
  • logo trendy
  • logo trójka
  • logo Claudia
  • gwiazdy-mowia-logo-300x107
  • Zwierciadło
  • logo-pr4
  • wprost-logo
  • logo natemat
  • logo rdc
  • nieznany_swiat - logo
  • uroda życia logo
  • joga magazyn logo
Copyright © TantraLove.eu / Strona wykorzystuje pliki Cookies, więcej o tym w Polityce prywatności.