Oferty specjalne

Nadchodzące wydarzenia

Polecane artykuły w prasie

» Czuły seks – URODA ŻYCIA

uroda_zycia-edipresse-2015_06-cov

TEKST: Z Dawidem Rzepeckimi rozmawia Roman Praszyński

URODA ŻYCIA nr 6, 2015r.

Uważa się, ze tantra prowadzi do seksu, który może trwać wiecznie. Dla mnie wieczność to w pełni doświadczana chwila – mówi Dawid Rzepecki, nauczyciel tantry.

Załóżmy, że  przychodzę do Ciebie z żoną i mówię: „Jesteśmy ze są sobą kilkanaście lat, oddaliliśmy się od siebie, w łóżku nuda”.  Możesz nam pomóc?

Przede wszystkim mogę wam wytłumaczyć, że są różne etapy w związku. Jeśli jesteście świadomi tych etapów, możecie nabrać do nich dystansu. Na przykład na początku działają hormony takie, jak  fenyloetyloamina, dzięki którym można kochać się w kółko i nie spać całe noce. Ale to straszne żyć tak przez całe życie. Nie da się. Dlatego są one tylko po to, żeby się rozmnożyć. Kolejnym hormonem, który nas wspiera jest endorfina. To hormon gniazdowania. Bo gdy dziecko pojawia się na świecie, potrzebujemy zbudować dom, pomalować ściany i kupić meble.

I na seks już nie mamy sił.

I tu większość par wpada w pułapkę. Bo kredyty, praca, dzieci i zaczynamy nie mieć czasu dla siebie. Statystyki mówią, że po trzecim, czwartym roku małżeństwa następuje najwięcej rozwodów. Endorfiny przestają działać.

I dziwimy się co się stało, przecież było tak pięknie, a teraz w łóżku jakaś obca kobieta.

Zatracamy przyjemność z bycia razem. Na szczęście hormony dalej nas wspierają, pod warunkiem, że damy sobie szansę na czułość. Gdy para jest dla siebie czuła, rusza produkcja oksytocyny. Nazywana jest hormonem miłości i budowania więzi. Wydziela się pod wpływem czułego dotyku, bliskości, patrzenia w oczy.

Radzisz mi, żebym wrócił do domu i pogłaskał żonę?

Zdecydowanie. Czułość to coś, czego nam bardzo brakuje. Można traktować tantrę, jako drogę do oświecenia, jak pięć tysięcy lat temu, ale można traktować ją też jako drogę do miłości. Trzymanie się za ręce, przytulanie, te małe gesty, jak mijamy się w kuchni i dajemy sobie buzi. Położenie na sobie ręki, gdy oglądamy telewizję. Ciągły fizyczny kontakt podtrzymuje w nas miłość.

A co z tymi, którzy nie lubią się przytulać?

Mają opór, ponieważ mają wysoki poziom stresu i napięcia w ciele. Ciało pozbawione stresu naturalnie chce się przytulać. Jak dziecko. Dlatego na warsztatach bardzo dużo pracujemy z ciałem. Na przykład większość kobiet i mężczyzn ma napięcia w miednicy. Jeśli jesteś napięty w tym miejscu to energia seksualna nie może rozejść się po całym ciele. Jest zablokowana. Dlatego konieczna jest praca z ciałem i oddechem. Rozluźniony człowiek bardziej przeżywa czułość. I seks. Na warsztatach z moją żoną Zosią, pokazujemy, że nasze ciało jest rzeczą naturalną, seksualność jest rzeczą naturalną. I możemy traktować siebie w sposób niewinny.

Jak daleko posunięta jest intymność? Co mi grozi na Waszym warsztacie?

Grozi ci, że się popłaczesz na forum grupy. Bo poczujesz, że ci się serce otwiera. To rzeczywiście groźne.

A co z seksem?

Zanim dojdziemy do seksu, pokazuję, co musi się najpierw wydarzyć. Przede wszystkim musisz się odlepić od wyobrażenia, że teraz będziesz uczył się wyrachowanego seksu.

Nie przerabiacie tego?

Przerabiamy, ale nie to jest celem. Uczymy kobiety doświadczać multiorgazmów, żeby poczuły swobodę w ciele. Żeby przyjęły swoją seksualność z powrotem. Jeżeli kobieta jest otwarta, może przeżywać wszystkie doświadczenia w pełni. Cieszyć się sobą, światem, partnerem. Będzie czuła większy przepływ energii, będzie miała większe poczucie wartości. Dla mnie narzędzia tantry pomagają w pełni doświadczać rzeczywistości. Seks to energia, która napędza życie. To nie tylko łóżko. Jeżeli chce mi się rano z tego łóżka wstać, zająć rodziną, przygotować warsztat, spotkać się ludźmi – to tez jest energia seksualna. Tantra to sposób, żeby było więcej życia w życiu.

A konkretnie?

Na przykład zaczynam się kochać i potrzebuję przyśpieszyć. Lecz dzięki narzędziom tantrycznym mogę zwolnić.

Po co?

Może okazać się, że będzie o wiele przyjemniej, a nawet zaczną się zmiany na poziomie świadomości. Na przykład kiedy nie spieszymy się do orgazmów zaczynamy pełniej odczuwać samych siebie. Miedzy innymi pojawia się miejsce na uleczenie przeszłych doświadczeń. U kobiet na przykład może się pojawić wspomnienie pierwszego seksu,  który nie zawsze był piękny. Jeżeli oboje z partnerem są świadomi, co robią, to pojawia się przestrzeń na wszelkie doznania. I w czasie seksu kobieta zaczyna płakać, albo krzyczeć. Ale dalej kochają się z partnerem. On jest i nie ucieka przerażony. Nie mówi: „Uspokój się, co się stało?”. Tylko oddycha z nią, patrzy jej w oczy, pokazuje: „Jestem z tobą, możesz wszystko”. Ona widzi mężczyznę, który jest w pełni obecny, w miłości, przyjmuje jej przeżycia. I to może uleczyć. Ona po takiej miłosnej sesji odreagowuje, czuje się uspokojona i jednocześnie bardziej zakochana w swoim mężu. Mówi: „Wow, to jest facet, który przyjmuje mnie taką jaką jestem”.

O rany, wystarczy tylko zwolnić?

My mężczyźni mamy do seksu dość zwierzęce podejście. Wchodzimy na kobietę i w jak najszybszy sposób kończymy sprawę. Rozładowujemy napięcie i czujemy się uwolnieni. Ostatnio wprawdzie część z nas najpierw stara się zaspokoić partnerkę, potem siebie. Ale dalej nie ma spotkania, połączenia uczuć i świadomości. Jest zadaniowość. Taki mężczyzna wraca z pracy, cały dzień miał cele do osiągnięcia, teraz jest zmęczony. Żona chce się kochać, a on myśli: „Ile ja się muszę namęczyć, żeby ją zaspokoić”. Czyli kolejne zadanie! I mu się nie chce. Coraz więcej facetów w naszym wieku i starszych odpuszcza seks.

I dlatego seriale cieszą się taką popularnością.

Odpuszczają seks, bo niesie kolejny stres. A my z Zosią uczymy ludzi, żeby oddzielić orgazm od spotkania z drugą osobą. Czyli zamiast myśleć czy ja jej robię wystarczająco dobrze, skupiam się na tym co jest w danej chwili. Jestem w każdym ruchu w pełni. I to medytacyjne podejście nazywamy tantrycznym.

To trudne.

Tak, ale seks jest przyjemny, więc przyciąga uwagę. Skupiasz się nie na orgazmie, który będzie za pięć czy dziesięć minut, ale skupiasz się na tym jednym ruchu. Dokonujesz zamiany z „ja chcę gdzieś dojść” do bycia tu gdzie jesteś. Niektórzy mówią, że tantra prowadzi do seksu który może trwać wiecznie. Dla mnie ta wieczność jest chwilą doświadczaną w pełni. Jeżeli  moja świadomość będzie w stanie wylądować w jednej chwili i w kolejnej chwili to już będzie wieczność.

Nawet jeżeli seks będzie trwać tylko kwadrans?

Tak. Ale przy takim sposobie uprawiania miłości można się kochać wiele godzin.

A jak to jest z tym orgazmem bez wytrysku? To w ogóle możliwe?

Tak i można się tego nauczyć. Możesz w czasie jednego stosunku przeżyć wiele orgazmów i zwiększyć stan ogólnego podniecenia. Zauważ, że najprzyjemniejsza chwila jest tuż przed wytryskiem, potem jest rozładowanie. Dzięki narzędziom tantrycznym możesz na dłużej wprowadzić się w stan, jaki odczuwasz tuż przed wytryskiem. Zamiast wytrysku pojawiają się orgazmy energetyczne, które wstrząsają całym ciałem.

Z czym głównie przychodzą do Was ludzie?

Najczęściej pary chcą odświeżyć związek. Zmagają się z rutyną, stresem i brakiem komunikacji. Żyjemy w świecie, w którym podstawowa zdolność komunikacji nawet u par z wieloletnim stażem kuleje. Ludzie nie umieją się słuchać i nie mają dla siebie szacunku. Bez tego trudno się zbliżyć. Wiele osób przyjeżdża do nas nie po to, aby rozwijać swoje zdolności seksualne,  ale po to, żeby się lepiej dogadywać i lepiej się poznać. Jest wiele narzędzi, które to ułatwiają. Na przykład można ich posadzić naprzeciwko siebie i powiedzieć, żeby przez kilka minut patrzyli sobie w oczy.

Tylko tyle?

Najpierw jest zażenowanie, próba ucieczki przez gadanie, dowcip. Potem napięcie przemienia się w obecność, która wybucha bliskością i miłością. Ludzie są wstrząśnięci. Większość par mówi, że nigdy tego nie robiła. Że to ich bardzo poruszyło.

Wszystko pięknie. Ale  jak w naszym zabieganym życiu znaleźć czas na tantrę?

Świetne pytanie. To powiedz, ile czasu w tygodniu poświęcamy na telewizję i internet?

Pewnie dziesiątki godzin.

Właśnie. Więc czy jesteś w stanie z żoną znaleźć w tygodniu godzinę tylko dla was?  Zróbcie sobie cotygodniowy rytuał. Bo ta godzina powinna być rytuałem, który ma początek i koniec. A to co pomiędzy jest sferą sacrum. Może się tam znaleźć wspólna kąpiel, masaż, a potem seks. Czuły seks jest ważny. Jeżeli para podtrzymuje bliskość poprzez czuły seks ma gwarantowane długie lata szczęśliwego pożycia.

Powrót
Newsletter

Facebook

Relacje

Mówili o nas:

  • tvp2_logo_9
  • sens_logo_czerwone_kopia
  • radio gdańsk
  • polska_the_times-logo
  • polsat cafe
  • logo_wrozka
  • logo_shape blue 1
  • logo_Focus
  • logo trendy
  • logo trójka
  • logo Claudia
  • gwiazdy-mowia-logo-300x107
  • Zwierciadło
  • logo-pr4
  • wprost-logo
  • logo natemat
  • logo rdc
  • nieznany_swiat - logo
  • uroda życia logo
  • joga magazyn logo
Copyright © TantraLove.eu / Strona wykorzystuje pliki Cookies, więcej o tym w Polityce prywatności.