Oferty specjalne

Nadchodzące wydarzenia

Polecane artykuły w prasie

Polecamy relacje z wyprawy do Indii na blogu Jogina Śmiechu.

W przyszłym miesiącu, pod naszym matronatem/patronatem, rozpocznie się wyprawa do Indii połączona z praktyką jogi śmiechu. Piotr Bielski – Jogin Śmiechu –  wędruje już po malowniczych Indiach i lekkim piórem opisuje swoje przygody i refleksje z podróży. Teksty Piotrka czyta się bardzo przyjemnie, polecamy do lektury. Mała próbka na zachętę:

„Chciałem wymienić pieniądze. Nigdzie nie ma kantorów, więc spytałem się w sklepie z tkaninami, dywanami i różnymi małymi perełkami. „No problem, wymienię”. Gość wchodzi do komórkowego internetu. Aha, dziś kurs – 62 rupie za dolara. Zaczekaj 2 minuty, będę, mówi i bierze mój banknot 100-dolarowy i odpala motor. Zostawił komórkę, laptopa, sklep, więc wróci pewnie. 2 minuty jak to zawsze bywa rozciągają się, więc by nie denerwować się zaczynam praktykę medytacji na głównym sklepowym dywaniku.W końcu sprzedawca wraca. Aha medytujesz? – pyta – to medytuj. Powoli wstaję, on liczy banknoty i postanawia udzielić mi lekcji po czym rozpoznać prawdziwe rupie od fałszywych. Mówi też, że na mieście dolar stoi za 61 ale że on jako mój przyjaciel da mi specjalną stawkę 62. OK z pieniędzmi zakończone. Postanawiam go zapytać o portret śmiejącego się gościa z warkoczykami, który wisi w centralnym punkcie sklepu. Mówi, że sam go namalował. To jego zdaniem Tybetańczyk, a w moim odczuciu to chyba on. Opowiada, że jakaś Amerykanka chciała go kupić i dawała 10000 rupii ale on nie chciał go sprzedać. „Bo co roku kończy się sezon turystyczny w marcu i ja zostaję sam, mało klientów przychodzi, nie mam z kim rozmawiać, a jak patrzę na tę postać to się chociaż śmieję”.

Czytaj więcej na: www.joginsmiechu.pl/blog/

 

Powrót
Newsletter

Facebook

Relacje

Copyright © TantraLove.eu / Strona wykorzystuje pliki Cookies, więcej o tym w Polityce prywatności.