Oferty specjalne

Nadchodzące wydarzenia

Polecane artykuły w prasie

Budowanie relacji może być ścieżką rozwoju duchowego – Zosia i Dawid Rzepeccy w audycji Body Talks Anny Sierpowskiej

W niezwykłych pofestiwalowych okolicznościach miała miejsce rozmowa Ani Sierpowskiej – gospodyni audycji Body Talks w Radiospacji z Zosią i Dawidem Rzepeckimi.

Ania tak opisała tę rozmowę: „To piękna opowieść nasączona ciekawością i miłością do życia nauczycieli i terapeutów kreatorów ścieżki TantraLove. 
 
Zapraszamy do przeczytania fragmentu rozmowy:
 
Ania: W relacji chodzi o wzięcie odpowiedzialności za siebie. Jestem serio zaangażowana/y w to, co wspólnie tworzymy, za swój rozwój. Zajmuję się swoim życiem, swoim rozwojem, poznaję siebie (…) i dodatkowo zapraszam partnera do dbałości o trzecią istotę – jaką jest relacja.
 
Dawid: To MY.
 
Ania: My mamy zająć się teraz tym co wspólnie tworzymy. Faktycznie widzę, rozmawiając z wami relacje jako trzecią istotę. Zanim pojawią się dzieci w relacjach, jeśli się pojawiają, to ona jest tą pierwszą – istotą świetlistą łączącą tych dwojga. Mówimy o związkach łączących jednych partnerów czy wielu partnerów? Jak to w waszym świecie jest?
 
Dawid: My się czasami śmiejemy, że jesteśmy poliamorystami serc. Przestrzeń intymności zostawiliśmy sobie, tylko dla siebie. Jest to nasz wybór i daje nam to poczucie i doświadczenie tych 17 lat bycia razem, że możemy zejść dzięki temu głębiej. Znamy swoje słabe strony, znamy swoje nawyki, znamy siebie na wylot. Nie musimy już odgrywać przed sobą najlepszej wersji siebie. Nie muszę udowadniać, że jestem najlepszym kochankiem a ty Zosiu nie musisz udowadniać, że jesteś super kochanką. Dzięki temu możemy być autentyczni w tej chwili, która jest. Dzięki temu możemy sobie powiedzieć wszystko co się w nas dzieje. Na początku relacji chcemy się „sprzedać” jak najlepiej a w długoterminowej relacji, jednej relacji możemy zanurzyć się głęboko. Jest jeden warunek. Jeżeli ktoś tworzy monogamiczny związek ale nad nim nie pracuje to bardzo łatwo jest wejść w rutynę. I ta rutyna będzie zabójcza, będzie dusiła ten związek. To są te zarzuty, które wiele osób ma do relacji monogamicznych a my mówimy: macie rację! Jeśli się nie pracuje nad relacją (…), to ona się zwija i się dusi. Jeżeli zakładamy, że relacja jest po to, żeby się siebie nauczyć, dowiedzieć się więcej to pracujemy nad tym MY i rozwijamy się. Wtedy się okazuje, że życie z jednym partnerem jest bardzo wspierające (…). Z tą jedną kobietą, którą wybrałem, mogę przeżyć więcej bo schodzimy głębiej poprzez te wszystkie warstwy pozorów i euforii, pierwszych hormonów i bycia na haju i możemy wejść w przestrzeń w której nie muszę być na haju, żeby być szczęśliwym. Mogę być w przestrzeni, w której jestem sobą. Kiedy jestem na haju, jestem na haju a kiedy jestem smutny jestem smutny a kiedy jestem w trudności jestem w trudności i możemy być dalej w spotkaniu bo mamy tę przestrzeń którą sobie wypracowaliśmy. Ta przestrzeń oparta jest na poczuciu bezpieczeństwa a to poczucie bezpieczeństwa rodzi się na fakapach, na zakrętach życiowych, na potknięciach, na sytuacjach, w których coś nagle się rozwaliło miedzy nami i w czułości, w uważności, w komunikacji potrafiliśmy to odbudować i wzmocnić. Im więcej mieliśmy zakrętów, potknięć i tyle samo powstań tym nasz związek się buduje. N ie wyobrażam sobie jaką bym musiał ścieżkę przejść z kimkolwiek innym żeby dojść do miejsca, które my mamy teraz, które sobie wypracowaliśmy cały czas się rozwijając
 
Zosia: Mam poczucie jaką długą drogą jest powrót do samego siebie i zbudowanie zdrowej relacji ze sobą. To jest pierwszy krok i podstawa. Pierwszym i podstawowym poziomem jest poziom mojej relacji ze mną. To jestem Ja. Drugi poziom to jesteś Ty – drugi człowiek. Jeśli uzdrowię kontakt ze sobą, wrócę do siebie, jeśli relacja na moim osobistym poziomie jest zdrowa, to wtedy z innego miejsca mogę być w relacji z Tobą i pojawia się ta trzecia jakość. Dla mnie ta droga w poznawaniu Ciebie i w budowaniu relacji między nami, miedzy dwojgiem partnerów jest jak Himalaje rozwoju osobistego i duchowego. Znam mało osób, które są na tych dwóch poziomach dobrze ułożone ze sobą. To wymaga od nas ciągłej pracy, rozwoju, może i wielu wcieleń. Bycie w bardziej złożonych relacjach to dopiero jest wyzwanie. Jeśli mamy poukładane w sobie, jeśli potrafimy mieć ułożone z drugim człowiekiem to może droga jest otwarta ale naszą drogą jest bycie w relacji  we dwoje. Widzimy też jak wiele jest tutaj do zrobienia i jak wiele możliwości niesie relacja z tym samym partnerem. Jesteś jeden ale ja w tobie odnajduję wszystkich mężczyzn. Mogę odnaleźć w tobie wszystkie jakości. To jest niezwykłe.
 
Dawid: To jest absolutnie prawda (…). Kiedy spotykam się sam ze sobą, dochodząc do głębi swojej tożsamości mogę poczuć, że jestem wszystkim i już nie muszę tęsknić za niczym. Jestem kompletny, sam. I w zasadzie to by było najlepsze miejsce, żeby się spotkać z tą drugą osobą, bo ten drugi to też jestem ja. Rzadko tak bywa ale jest taka kolejność, fundament na którym możemy zbudować parter i pierwsze piętro itd. Spotykając się z tobą, z drugą istotą kiedy schodzimy do takiego miejsca JESTEM, kompletnie jestem cały i tu możemy się spotkać np w seksie. Tam już nie ma Dawida i tam nie ma Zosi jest obecność i przepływ. Dochodzimy do archetypowego doświadczenia, że wszechświat się stwarza właśnie teraz i to się robi poprzez to czego doświadczamy. I tam jest miliard kobiet i miliard mężczyzn albo esencja tych miliardów kobiet i mężczyzn i w zasadzie o to chodzi. Myślę, że jakbyśmy szukali kolejnych partnerów to i tak szukamy tego jednego – samego siebie. To mogę znaleźć w sobie to mogę znaleźć w tobie (…). Promujemy myślenie o nowoczesnej monogamii. (…)
 
Ania: W waszej książce jest mowa o trudnościach z którymi się spotykamy. Jest o wyzwaniach, zakrętach, które w naszych związkach  są podobne. Mamy podobne pragnienia i problemy. Narzędzia których używacie są specyficzne (…).
 
Dawid: (…) Najważniejsze są podstawy w nich jest najwięcej deficytów. Pierwszą rzeczą na której się potykamy jest komunikacja. Kiedy pojawiają się problemy największa umiejętnością jest mówienie o tym co jest trudne, co nas boli. Jeśli coś się między nami zadzieje jak o tym sobie powiedzieć nie raniąc się. A my mamy kalki komunikacyjne wyniesione z naszych domów rodzinnych. Używamy więc takich samych schematów jakich używali nasi rodzice. Pierwsza pracą jest więc umiejętność komunikowania się zwłaszcza wtedy kiedy jest trudno. Mówić o swoich potrzebach z miejsca „ja”.
 
Zosia: (…) W najwspanialszych relacjach, w których jest wielka miłość, jeśli partnerzy nie potrafią ze sobą rozmawiać o trudnych rzeczach, które są niewygodne a takich rzeczy w codziennym życiu jest mnóstwo, to nie zejdzie się głębiej w relacji. Każdy z nas ma różną, indywidualną życiową historię, mamy swoje doświadczenia ale potrzeby mamy takie same. Tęsknimy za byciem usłyszanym, za byciem zobaczonym, takimi jakimi jesteśmy. Poziom komunikacji jest bardzo ważny bo jeśli potrafię rozmawiać ze swoim partnerem i jeśli wiem, że mogę powiedzieć mu o trudnych rzeczach które przeżywam, o trudnych rzeczach które dotyczą ciebie, nas czy naszego dziecka i wiem, że ty mnie wysłuchasz, że mnie przyjmiesz, że ja poczuję się usłyszana przez ciebie, to to jest coś takiego dzięki czemu ja mogę poczuć się bezpiecznie. Mogę zaufać, mogę się otworzyć i pokazać, że jestem taka i dzięki temu możemy zejść głębiej do poziomu bliskości i do dotykania jeszcze trudniejszych rzeczy, które mogą się w tej relacji pojawiać miedzy nami.
 
 
 
„… to bliskość stanowi fundament relacji. W bliskości odnajdujemy czułość i empatię oraz wynikające z niej wsparcie i niegasnące zaangażowanie. Bez komunikacji nie da się żyć, można żyć bez bliskości – ale co to za życie ? W bliskości, w przestrzeni serca dzieje się alchemia miłości. Otwierają się głębokie pokłady tęsknoty, zaspokojenia i szczęścia lub nieszczęścia. Znacznie trudniej jest mówić o sferze bliskości niż o „rozumowej”, praktycznej komunikacji. Schodzimy z przestrzeni głowy do obszaru ciała, a nawet głębiej. Z koncepcji do żywych uczuć”.
 
 
 
 
 
Powrót
Facebook

Relacje

FILMY DOKUMENTALNE

Copyright © TantraLove.eu / Strona wykorzystuje pliki Cookies, więcej o tym w Polityce prywatności.